środa, 13 lipca 2016

PRZECIWUTLENIACZE A TRENING


Przyjmowanie oraz spożywanie przeciwutleniaczy, tj. witaminy C, E, beta-karotenu, selenu, w okresie około treningowym likwiduje stres oksydacyjny, który wywołany wysiłkiem fizycznym jest naturalnym i potrzebnym zjawiskiem. Pomimo tego, iż antyutleniacze chronią błony komórkowe i DNA przed destrukcją, to ich działanie nie jest pożądane wśród sportowców. Wolne rodniki, które mają miano złych, niedobrych podczas wysiłku fizycznego pełnią ważną rolę w nabywaniu adaptacji wysiłkowej: systematycznym przyroście tkanki tłuszczowej oraz poprawie wyników zarówno siłowych, jak i wytrzymałościowych. Działanie przeciwutleniaczy spowalnia rozwój sportowej formy. Dlatego radzę nie spożywać w okresie około treningowym czarnej porzeczki, truskawek, papryki czerwonej i zielonej, brukselki, kalafiora, szpinaku, produktów bogatych w omega-3 (mają działanie przeciwzapalne), a przede wszystkim odradzam zażywanie suplementów bogatych w tokoferole, kwas askorbinowy, karoteny oraz wszelkich środków o działaniu przeciwzapalnym.


/ źródła: fitness.sport.pl   potreningu.pl   wiedza zdobyta na studiach na kierunku: dietetyka   wiedza zdobyta na szkoleniu dot. dietetyki sportowej

20 komentarzy:

  1. Świetny post <3
    https://blackisacolor98.blogspot.com/ zapraszam do obserwacji

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się mieć ich dużo w diecie :) Zapraszam do mnie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post :)
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie wiedziłem że jest cos takiego jak przeciwutleniacze. fajny post.

    michalzlifestyleandfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz mi to mówisz? ;_______;
    Dobrze wiedzieć, przydatne informacje.

    OdpowiedzUsuń
  6. wychodzi na to że sportowcem nie będę wszystko co wymieniłaś, czarna porzeczka, truskawa, papryka czerwona i zielona, brukselka, kalafior, szpinak nooo ja to kocham i teraz to jest moje codzienne papu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież nie mówię, że sportowiec nie może tego jeść. Nie powinien tego spożywać w czasie około treningowym, co oznacza mniej więcej 2-4 godziny przed i po treningu :)

      Usuń
  7. Okej, skoro odradzasz, to nie będę tego wszystkiego spożywał, ograniczę się głownie do lodów, ciastek i słodkich napojów!

    Oh, wait! Przecież ja nic szczególnie nie ćwiczę! To tym bardziej lody, ciasta i słodkie napoje... xD

    Pozdrówki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo pierwszy raz o tym słyszę!

    OdpowiedzUsuń
  9. I jak tu zrezygnować z truskawek... o losie :D
    Pozdrawiam :* scobre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe, w sumie nie wiedziałam o tym :)

    by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć ! ;) Zapamiętam :)
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Oje, większości z tego posta nie rozumiem, za mądre dla mnie :D W każdym bądź razie z tych wymienionych produktów i tak jem tylko truskawki i paprykę ( i to wcale niezbyt często) więc jest okej.
    Zapraszam! www.zuzu-zuzannaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem ćwiczę, ale chyba nie jestem jeszcze na tym poziomie sportowca, żeby orientować się w tym temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. no proszę, jakoś nigdy nie trafiłam na takie informację. mam nadzieję, że moja poranna szklanka wody z cytryną nie ma wplywu na popołudniowy trening (y)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilość witaminy C zawarta w cytrynie i spożyta rano nie powinna wpływać na popołudniowy trening ;)

      Usuń
  15. ciekawy post bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń