wtorek, 27 września 2016

CIEKAWOSTKA/ KIEŁKI BROKUŁA NA AUTYZM

Badanie wykazało, że u dzieci karmionych w dużych ilościach kiełkami brokuła (przez cztery miesiące) autyzm zniknął, a po odstawieniu diety wrócił!



Kiełki brokuła zawierają 20-30 razy więcej sulforafanu niż dojrzała roślina, a to właśnie ta substancja znacznie poprawia funkcjonowanie osób cierpiących na autyzm. Terapia z zastosowaniem kiełków poprawia funkcjonowanie społeczne, komunikację werbalną, a także zmniejsza częstotliwość zachowań repetytywnych. Naukowcy tłumaczą, że sulforafan chroni komórki organizmu przed uszkodzeniami DNA oraz zapaleniem wywołanym przez stres oksydacyjny, który jest charakterystyczny dla osób z autyzmem.

Badanie przeprowadzili naukowcy ze Szpitala Dziecięcego MassGeneral i Uniwersytetu Medycznego Johna Hopkinsa w USA.

/ livescience.com   newsweek.pl   women's health

41 komentarzy:

  1. Wow, tyle chemii teraz wszędzie pchają w leki, a czasem wystarczą po prostu kiełki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam o tym pojęcia... Zaskoczyłaś mnie tą ciekawostką :)
    Zapraszam do wspólnej obserwacji
    www.seminails.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo serio? autyzm może zaniknąc na skutek jedzenie kiełek brokuł? Bardzo ciekawe... ja sama osobiście uwielbiam brokuły i jeszcze kalafior mmm pycha <3
    Pozdrawiam!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba gdzieś o tym czytałam, nie wie czy czasami Jodi Picoult nie wspomniała o tym w swojej książce, ale mogę się niestety mylić. Wiem jednak, że obiło mi się to o uszy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post! Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam ;o

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę pamiętac

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam pojęcia, że tak działają. Ile to człowiek nowości się może dowiedzieć. Super! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie ta informacja to zupełna nowość! tak się składa, że kiełki brokuła uwielbiam, a same brokuły to zależy jak przygotowane :D dla mnie bomba ;)

    odwdzięczam się za każdą obserwację <3 http://justemsi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kielki, ale narbajdziej rzodkiewki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też uwielbiam kiełki! O tym związku z autyzmem coś słyszałam, ale tutaj świetnie to napisałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam na ten temat - bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. powiem ci że ta ciekawostka bardzo mnie zainteresowała :) przyda się bo wiem komu mogę podrzucić wpis :) :*

    OdpowiedzUsuń
  13. ale mnie tym zaskoczyłaś :3
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Twoje wpisy!Zawsze dowiem się czegoś ciekawego, i tym razem nie jest inaczej! :)
    Bardzo lubię kiełki, ale nie miałam pojęcia, że mają takie właściwości. :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. No ciekawe, pierwszy raz słyszę. Jednak człowiek cały czas się czego uczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam możliwości jeść :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe, nie powiem :) Sama nie wiedziałam o takim zastosowaniu kiełków brokuła :)




    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq  >KLIK<  

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawe! Nie spodziewałabym się :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam kiełki brokuła:D za młodu sie nimi tez napychałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. O, kiełki może jakoś przełknę :D w przeciwieństwie do brokuła ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chcę się zawziąć i schudnąć, ale niestety nie mam silnej woli. Zawsze się poddaje i nie wychodzi mi. Może kiedyś mi się uda, ciekawy post, nigdy nie próbowałam:)
    Zapraszam, primegoal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Interesująca ciekawostka :) Aż niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię brokuły, kiełków jeszcze nie miałam okazji skosztować ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. o tym,że brokuł jest zdrowy to słyszałam, ale o tym 0 nie. Ja brokuł średnio lubię, ale jem - bo zdrowy :p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawie ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne te ciekawostki, bardzo mnie zainteresowały :D Uwielbiam jeść kiełki, zwłaszcza kanapki z kiełakami ;) Jedzenie ich to dla mnie przyjemność :)

    Oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie! :) UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  27. To ten moment gdy nie wiem co napisać, bo to aktualnie pierwszy post na jakimkolwiek blogu, który nauczył mnie czegoś przydatnego :D
    M.Ó.J B.L.O.G!
    Co powiesz na wspólną obserwacje?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest wiele ciekawych podobnych informacji na temat połączenia diety z chorobami autystycznymi. Z tego co pamiętamy to również takie badania dotyczyły odstawienia białka zwierzęcego oraz glutenu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Osobiście uwazam,że dieta może zminimalizować objawy autyzmu. Już w ostatnim czasie się dosyć nasluchałam na temat zbawiennych diet, które uleczą wszystkich ze wszystkiego, więc może na ten temat się nie będę wypowiadać.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uważam, że wszystko za pomoca odpowiedniego żywienia można wyleczyć lub w pewnym stopniu zmniejszyć!
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Dieta jest ważna przy praktycznie wszystkim, warto o tym pamiętać i pomyśleć nad tym co jemy :)

    OdpowiedzUsuń