sobota, 10 września 2016

DLACZEGO NIE POWINNO SIĘ PODGRZEWAĆ MIODU?

Miód, wytwór pracy pszczół, słodki płyn, zdrowy zamiennik białego cukru. Zdrowy z tego względu, że posiada witaminę A, C, D, ryboflawinę (czyli wit. B2), potas, selen, magnez, a także probiotyki (wyselekcjonowane kultury bakterii lub drożdży). Ale czy miód powinien nam zawsze zastępować pozostałe słodziki (zwłaszcza podczas pieczenia, gotowania)?


➽ Miód nie powinien być nigdy podgrzewany oraz gotowany, ponieważ taki miód tworzy toksyczne substancje (5-hydroksymetylofurfural (HMF) UWAGA: toksyczność wynika z tego, iż podczas podnoszenia temperatury zwiększa się zawartość HMF, który naturalnie występuje w miodzie), ciężko usuwalne złogi, ponadto fermentuje i produkuje w przewodzie pokarmowym gazy.

➽ W miodzie występują enzymy, m.in: inwertaza (katalizuje rozkład sacharozy do glukozy i fruktozy) i diastaza (powoduje rozkład skrobi do maltozy i glukozy), które przy wysokich temperaturach tracą swoją moc.

➽ Wysoka temperatura powoduje, że pozbywamy się leczniczych, zdrowotnych właściwości miodu, gdyż podgrzewanie powoduje wyparowanie wody utlenionej, która działa antybakteryjnie i leczniczo. Oczywiście należy zwrócić uwagę, że właściwości ulatują stopniowo w zależności od czasu i temperatury.

➽ Podgrzewanie powoduje szybsze starzenie się tego pysznego wytworu pszczół.

/ zielonyzagonek.pl  portalpszczelarski.pl  portal.bioslone.pl  

50 komentarzy:

  1. Nie miałam pojęcia. A co z miodkiem dodawanym na przykład do ciasta piernik? Trzeba z niego zrezygnować? Zastąpić sztucznym? To, że traci cenna właściwości to przykre, ale jeszcze do przeżycia. Ale te toksyczne właściwości - zaniepokoiłam się.

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem lepiej zrezygnować z miodu podczas pieczenia, ponieważ im wyższa temperatura (a podczas pieczenia zazwyczaj mamy 180oC+), tym szybszy wzrost ilości HMF, a także szybsza utrata właściwości enzymów.

      Usuń
    2. Czyli do marynaty na grila tez nie dawać?

      Usuń
    3. Jeżeli temperatura nie przekroczy ok. 70. stopni i grillowanie nie będzie trwało za długo, to zanim HMF się 'namnoży' to zdążysz mięsko już zjeść i Twoje enzymy zrobią swoje.

      Usuń
    4. Łe to luzik, nie trzeba rezygnować z herbaty z miodem. Oczywiście bez cytrynki, bo wtedy pojawiają się jakieś gliniany, prawda Proszę Pani? ;D

      Usuń
    5. Jeżeli w herbacie pozostawiasz fusy, a następnie dodajesz cytrynę to owszem. Powstaje przyswajalny cytrynian glinu, który jest szkodliwy dla naszego zdrowia. Jeśli jednak pijesz herbatę z torebki i nie ma możliwości, aby fusy zetknęły się z kwaśnym odczynem cytryny, to nic się nie stanie :)

      Usuń
  2. O tym pierwszym fakcie to nie wiedziałam :( O reszcie owszem, ale o toksycznych substancjach ? :/




    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq  >KLIK<

     
      


        

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, żeby nie podgrzewać miodu bo traci on swoje wartości, ale nie wiedziałam, że wytwarzane są toksyczne substancje ;o a tak uwielbiam zimą wypić grzańca z miodem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście grzańca nie robi się w 100 stopniach, a w około 80., więc zanim go wypijesz, to HMF nie zdąży na Ciebie zadziałać, bo Twoje enzymy Cię przed nim uratują :)

      Usuń
  4. Słyszałam o tym ale dobrze, ze przypominasz i informuejsz innych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio wyczytałam, że podgrzewanie do 40'C nie zabiera żadnych pozytywnych wartości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz o tym słyszę :O
    poziomka1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsze słyszę :) dobrze że nie przepadam za miodem :P

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja czasem lubię mleczko z miodem, choć rzadko pijam

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam już o tym ... niestety lubię słodzić miodem ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie tego zawsze babcia uczyła że miód tylko do letniej herbaty nigdy do gorącej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post, o tworzeniu tych toksyn nie miałam pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam tylko o toksynach.
    Musze kupić, bo promocje sa, a brak go w domu.

    OdpowiedzUsuń
  13. tak jak poprzediczki nie wiedziałam o tych toksynach. na szczęście ja nie dodaję miodu do niczego na gorąco- jedynie do granoli ale to już po upieczeniu. a ciasto wolę dosłodzić innym słodzidłem

    OdpowiedzUsuń
  14. O dobrze wiedzieć :) Zapamiętam :) Te toksyny to ciekawa sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post, nie wiedziałam o toksynach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiedziałam o tym! Dzięki, przyda się! http://julladde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiedziałam, że nie należy podgrzewać miodu i że wytwarza on toksyczne substancje, więc miło było się o tym dowiedzieć. Na szczęście nigdy nie podgrzewam miodu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobrze wiedzieć kochana, post bardzo przydatny, ja lubiłam kiedyś słodzić herbatkę miodem ale podobno traci właściwości, więc zajadam go po prostu łyżką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesli zalejesz herbate wrzątkiem i dopiero po 2 min dodasz miod to nie straci wlasciwosci. nie moze byc po prostu wrząca :)

      Usuń
  19. Nigdy nie gotuję miodu, ani nie dodaję do gorących rzeczy, chyba że lekko ciepłych. Bardzo fajny post, przydatny ;)


    http://brunettegirlfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. A o tym nie wiedziałam... Jestem nowa na Twoim blogu, a już zrobiłaś na mnie mega pozytywne wrażenie ;) Nie przestawaj nigdy pisać, bo świetnie Ci to wychodzi!

    Pozdrawiam gorąco ♡♡♡
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie miłe słowa! Dziękuję, kochana! <3

      Usuń
  21. Wiedziałam, że nie należy podgrzewać miodu, ale że tworzą się aż tak toksyczne substancje to nie miałam pojęcia. Dzięki za ten post i takie informacje !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Staram się unikać podgrzewania miodu, dlatego zwykle jadam go na kanapkach lub dodaję do naleśników, omletów lub zimnych owsianek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam pojęcia o tych toksynach. Ciekawa sprawa. A miód bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miodu nigdy nie podgrzewam, ale czasem dodam do zbyt ciepłego kakao, herbaty czy kawy i mam tego świadomość, choć staram się poczekać, aż trochę moje picie przestygnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. kurcze a ja wlasnie lubie mięso z miodem raz na jakis czas...:)
    ale wiedziałam np,że np dopiero potem dodaje się do herbaty miód jak ma z 70-80% bo jesli wczesniej zalejemy herbate z miodem to przez wrzątek straci wszelkie własciwości..

    https://alexwberry.blogspot.com/ u mnie - moje wykonanie piosenki Beyonce' Crazy in Love'!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja miodu używam do słodzenia herbaty i mleka.. :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Miodu używam raz na ruski rok, wiedziałam, że nie wolno go podgrzewać, ale nie wiedziałam, że aż z tylu powodów, o!

    OdpowiedzUsuń
  28. Warto o tym pamiętać ale czasem do pierników i korzennych ciasteczek mimo wszystko wykorzystujemy miód :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Podgrzany miód jest niedobry. Wolę zdecydowanie "zimny" :D
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  30. A tego to akurat nie wiedziałam ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiedziałam, że nie wolno podgrzewać miodu :O Nigdy nie podgrzewam miodu, ale często dodaję go do herbaty gorące, już będę wiedzieć, że lepiej ją jednak trochę ostudzić :) Ciekawy post ! :)

    http://wazkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie podgrzewam miodu, najlepszy jest na kanapkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej nie cierpię miodu, ale na zielonej szkoly zmuszali mnie codziennie do zjedzenia jednej dużej łyżki. To był koszmar, ble :D Jak tylko moga unikam tego.:)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  34. Na szczęście miodu nie lubię i praktycznie nigdy po niego nie sięgam :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Super blog! Obserwuję! :*
    Zapraszam do mnie ! http://ascardisis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Nawet by mi do głowy nie przyszło, że miodu nie można podrzewać, ale z drugiej strony jakoś mnie miód nigdy nie interesował, bo jak dla mnie to jest za słodki i jedynie czasami, od święta zmuszę się do zjedzenia z nim kanapki (np.). Dla mnie mogłoby go nie być i chyba nie widziałabym różnicy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Qrcze nie wiedziałam, ja czasami dodaję miodu do marynaty albo do ciasta jako słodziwo :/

    OdpowiedzUsuń
  38. Straszna szkoda. Ale zawsze zostaje miód i herbata. Albo mleko i miód :)

    www.gitaraiszpilki.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Też nie wiedziałam że wytwarza toksyczna substancję gdy się podgrzewa, myślałam że tylko niszczytonco w miodzie najważniejsze.. obserwuje, bo mądrze tutaj jest :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Blog pełny jest interesujących treści, zaskakuje mnie za każdym razem! ;)
    Zostaję tu na baardzo długo ! Obserwuję ! ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń